...to był oczywiście Harry.
- Liam Louis oni już przyszli!!! - Harry
Z windy wyłonili się Louis i Liam.
- Na górę marsz!!! - Harry
- Sam i Emma idą za nami może i też je weźmiemy do zespołu. - Louis
- Naprawdę??? - Ja i Emma
- Tak naprawdę!!! - Louis
- Jeeeeeeeeeeeejjjjjjjj!!!!!!!! - Ja i Emma
Wtedy wszyscy weszliśmy do takiej windy. Jechaliśmy aż 22 piętra w górę. Wiem wysoko, ale w porównaniu do takiego wielkiego budynku to 22 piętro było niczym. Tam było aż 40 pięter. Po 10 minutach jazdy w windzie dotarliśmy do studia nagraniowego.
- Emma i Sam wy nieźle tańczycie będziecie choreografkami. Pasuje??? - Harry
- Ymmmmmm niech pomyślę... Tak, tak, tak!!!!!!!!!!!!!!!! - Emma
- Wiecie co ja raczej nie potrafię tańczyć - Ja
- Jeżeli tak to pokarz! - Harry
- Nie odzywaj się tak do mojej przyszłej żony! - Niall
- Bo niby co mi... Coooooooooooo!!!!!!!!! Przyszłej żony- Harry
- Tak a co?- Ja
- Hahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahah ahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahaha.
Bo niby mam wam uwierzyć?- Harry
- Pokazać ci pierścionek pokazać? - Ja. W tym momencie pokazałam mu to
- Łał!!!- Harry
- Okey okey teraz czas na próbę - Louis
Właśnie weszliśmy do domu.... Nie to pomyłka my nie weszliśmy bo... Zgubiłem klucz... Wiem trudno się przyznać, ale to już 6 raz w tym miesiącu
- Niall gdzie masz klucze??? Tylko nie mów, że je znowu zgubiłeś - Powiedziała zaniepokojona Sam
- Yyyyymmmm... No bo wiesz...
- Niall to już 6 raz w tym miesiącu.... Czekaj ja wiem co się szykuje!!! Po prostu chcesz mnie nabrać!!!! - Krzyknęła
- Nobo tak naprawdę to... Zostawiłem je pod wycieraczką-Zaśmiał się Niall i jednocześnie wyjmował klucze z pod wycieraczki... Ale... Ich tam nie było
- Wiem kto je zabrał to....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz