... To był Zayn.
- Właśnie miałam do Ciebie iść.
- Naprawdę?
- Noooo... Nie
- Może mnie zaprosisz do środka?
- Właśnie miałam to zrobić... Tym razem mówię Ci prawdę
- Seriooooooo????
- No naprawdę
- No tak! Już wchodź, a nie gadaj!
- Bo wiesz... Już dawno chciałem Ci to powiedzieć... Zostaniesz moją dziewczyną???
- Nooo... Tak, tak, tak, tak, tak. Czekałam aż mnie o to zapytasz
- Naprawdę??? Ja myślałem, że ty, ty chodzisz już z kimś.
- Ale ty jesteś głupi. Ja miałam tylko 10 chłopaków i 2 z nich było ze mną tylko przez 1 dzień
- Serio 10 chłopaków? Ja miałem 10 dziewczyn.
- Tak miałam 10 chłopaków, ale nie po to przyjechałeś do mnie. Prawda?
- No tak, ale teraz może pojedziemy do mnie???
- Okey...
* Z perspektywy Nialla*
Wyszliśmy z domu o godz. 12:30 i poszliśmy prosto do Emmy. Gdy już dotarliśmy ujrzeliśmy u niej Zayna. Wtedy podeszłem do Zayna
- Zayn na słówko!
- Okey
- Co ty tu robisz? Miałeś być na spacerze z Perrie
- Okey, okey...
-Co ty masz z tym okey już 3 razy to powiedziałeś... Przez Ciebie się zestresowałem i teraz jestem głodny
- O boże Niall Horan jest głodny wielkie mi halo
- Pa idę z Sam do Nando's
- Dobra pa, a może idziemy razem we czwórkę?
W tym momencie podeszły Sam i Emma.
- No dobra, ale masz u mnie dług
- Spoko
- No to co idziemy? Oczywiście, że tak ...